Archiwum kategorii ‘Społeczeństwo’

Wpis zatytułowany wybór studiów opisywał ogólnie dość trudny krok w życiu każdego, kto chce zostać magistrem. Ten wpis poświęcony będzie testom, dzięki którym przyszły student będzie miał ułatwione zadanie odnośnie wyboru studiów.

Oczywiste jest, że stworzenie doskonałego narzędzia wybierającego za nas studia jest nie możliwe. W ogóle stworzenie doskonałego narzędzia rzadko kiedy jest możliwe. Gdy wchodzi badanie człowieka to mam wątpliwości czy kiedykolwiek będzie możliwe. Nie mniej, dorobek naukowy psychologów pozwala na zbadanie predyspozycji ucznia i sklasyfikowanie go do odpowiedniej grupy uczelni na jakich czuł by się najlepiej.

Powstał niedawno portal teststudia.pl na którym można przeprowadzić test, którego wynik ma wskazać konkretne kierunki studiów najbardziej pasujące do kandydata. Zanim jednak to się stanie, kandydat na studia musi odpowiedzieć na ponad 200 pytań. Na tej podstawie jest generowana lista 10 uczelni i kierunków najbardziej odpowiednich dla kandydata na studia. Trzeba przyznać, że jest to krok do przodu. Czy to narzędzie się przyjmie wśród niezdecydowanych licealistów będzie w dużej mierze zależało od tego jak bardzo propozycje kierunków będą trafne.

Mimo wszystko nie można do końca zawierzać tego typu narzędziom. Jak doskonałe by one nie były zawsze należy końcowy wynik przeanalizować i rozważyć. Narzędzia mają być pomocne ale człowiek aspirujący na miano „wyższego” w społeczeństwie nie może bezgranicznie zawierzać swojej przyszłości zautomatyzowanemu programowi. Pozdrowienia dla tych zdecydowanych jak i wybierających studia!

Po nagonkach medialnych na wiele tematów w tym in vitro naszło mnie na drobne przemyślenia na ten temat. Dokładniej chodzi o to jak Kościół Katolicki mający gołym okiem (niestety) wiele do gadania w naszym kraju zapatruje się an ten typ poczęcia. Duchowni na wszystkich szczeblach są zgodni z nauką Kościoła i twierdzą jednogłośnie, że od momentu połączenia plemnika i komórki jajowej należy traktować ów embrion na równi z dorosłym człowiekiem. Ja tutaj postaram się przedstawić mój krótki tok rozumowania dlaczego takie założenie jest wysoce szkodliwe. Czytaj dalszą część wpisu »

W mediach ostatnio aż wrze od tematu „dopalaczy” więc nawet nie będę przedstawiał czym one są. Zaskakuje mnie niebywały upór i werwa do walki z nimi ze strony naszego rządu. Takich ambicji dawno nie widziałem no chyba, że w kampaniach przedwyborczych. Jednak czy to wszystko idzie w dobrą stronę? Czy walcząc z dopalaczami tak hucznie nasz kochany rząd może chce sobie tylko zjednać wyborców?

Gdy usłyszałem jednak o zablokowaniu wejścia do jednego ze sklepów z dopalaczami przez protestujących tylko jedna myśl przyszła mi do głowy – o ciemny narodzie! Nasze społeczeństwo niestety jest podatne na manipulacje w ogromnym stopniu. Czy to, że nasze przepisy są chore, obejmują setki niepotrzebnych sfer życia a nie potrafią solidnie zakazać sprzedaży dopalaczy daje przyzwolenie na samowolkę i blokowanie wejścia do sklepu z legalnymi artykułami?

Kolejną i kluczową sprawą wg mnie jest sam sens zakazu sprzedaży dopalaczy. Wycofując  legalnego obrotu te substancje pozbawimy naszego i tak już szczuplutkiego budżetu wpływów na rzecz dealerów. A może skorumpowanym rządzącym o to chodzi aby dealerzy dostali jeszcze więcej? Tak czy inaczej delegalizacja nie spowoduje zniknięcia tej trutki z rynku tylko pozbawi nad nią jakiejkolwiek kontroli. No trudno, może po 20 latach ktoś się obudzi jak już odpowiednie portfele zostaną napchane.

Do prawdy dziwi mnie to, że społeczeństwo tak łatwo daje przyzwolenie na to aby władza decydowała co jest dobre i dla kogo. Dajemy sobie związać ręce i prowadzić się z nadzieją, że „oni” przecież wiedzą lepiej – ha, akurat! Dlaczego w takim razie alkohol, od którego ginie codziennie kilkadziesiąt ludzi jest nadal legalny i dobrze się ma, a dopalaczom tak stanowczo mówi się nie. Czyż nie lepiej kategorycznie zakazać sprzedaży tego „czegoś” dzieciom, a dorośli niech łykają ile wlezie? Przecież mają prawo, a przynajmniej powinni mieć prawo sobie zaszkodzić (podobnie jak alkoholem) w takiej dawce w jakiej chcą. Jeżeli komuś nie szkoda zdrowia na rzecz „odlotu” to czemu na siłę go ratować?

Ktoś mądry nie weźmie dopalacza czy jest on legalny czy nie, a głupek przynajmniej szybciej się struje legalnym dopalaczem niż wódeczką pitą 30 lat. Ludzie tego jednak nie rozumieją, wódką trują się powoli i tego nie widzą, szkoda, że nie widzą również tragedii rodzinnych jakie ona powoduje. Dopalacz załatwiłby sprawę dużo szybciej. Kobiety i niewinne dzieci nie chodziły by z podbitym okiem przez długie lata.

Temat rzeka, niemniej mój wniosek na to wszystko jest taki, że zamiast myśleć sami, dajemy się prowadzić jak cielęta pod legalny sklep i robić nielegalną blokadę myśląc że uratujemy głupków i ćpunów przed nimi samymi.

Internet oferuje nam wiele form rozrywki i komunikowania się. W ciągu kilku ostatnich lat nastąpił ogromny rozwój portali społecznościowych. Liderem wśród nich jest nasza-klasa.pl, która dziennie odwiedzana jest przez kilka milionów osób. Pierwotnym założeniem serwisu było odnalezienie dawnych znajomych ze starej szkoły. Nastąpiła niesamowita moda na naszą klasę i spotykanie się z dawnymi przyjaciółmi oraz kolegami z ławki szkolnej. Od powstania serwisu, pojawiło się wiele nowych funkcji, które usprawniają komunikację ze znajomymi. Możemy zarówno skorzystać z komunikatora wewnętrznego jak i systemu wiadomości prywatnych wysyłanych do użytkowników. Dzięki naszej klasie, możemy pochwalić się znajomym aktualnymi wydarzeniami z naszego życia, umówić się na wspólne spotkanie czy chociażby porozmawiać dzięki możliwościom technologicznym portalu. Nasza klasa stała się impulsem dla wielu osób do tego aby odnowić stare znajomości. Zaowocowało to pewnego rodzaju zwiększeniem zażyłości wśród społeczeństwa polskiego.

Jeżeli czujesz, że masz w sobie pełno optymizmu, radości z życia, motywacji do pracy to wystarczy, że zajrzysz na demotywatory.pl a mina zmieni się radykalnie. Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy po wejściu na stronę to prostota. Banalny top, czarne tło i sznurek zdjęć ustawionych jedno pod drugim, ale to nie wygląd spowodował tak ogromną popularność portalu. Celem serwisu i zdjęć na nich zamieszczanych jest demotywowanie innych. Wydawałoby się, że ciężko zdemotywować kogoś, kto jest pełni optymizmu a jednak wystarczy jedno zdjęcie, odpowiednio dobrany tekst i skutki są natychmiastowe. Standardowym tekstem osób przeglądających niezliczone zdjęcia na demotywatorach, jest „prawda”. Zdjęcia oraz teksty przedstawione w serwisie ukazują smutną aczkolwiek prawdziwą wizję ludzkiego życia w różnych jego aspektach, prywatnych, zawodowych, szkolnych. Większość zdjęć kojarzy nam się z wydarzeniami, które miały miejsce w naszym życiu i wydaje się, jakby wszystkie były tworzone na podstawie naszej biografii.